Chameleon - machinima opowiadaj±ca historie pewnego agenta infiltruj±cego organizacje przestêpcze. Tym razem ma za zadanie po³o¿yæ kres organizacji zajmuj±cej siê przemytem narkotyków.
Wiek: 37 Do³±czy³: 7308 dni temu Posty: 2607 Sk±d: Bia³ystok
Punkty: 39724
Wys³any: 2017-05-01, 11:53
Film na pierwszy rzut oka wygl±da ca³kiem nie¼le, ale chcia³bym zwróciæ uwagê na kilka podstawowych b³êdów.
Najbardziej chcia³bym zwróciæ uwagê na akcjê w filmie. W wiêkszo¶ci w ogóle trudno nawet domy¶liæ siê, co siê dzieje, gdzie siê akcja zaczyna i jak siê koñczy. We¼my na przyk³ad pierwsz± akcjê z najazdem policji na gang.
Po rozmowie cz³onków gangu akcja przechodzi do powietrza. Widaæ policyjny helikopter. Nie wiadomo, gdzie dok³adnie, po prostu w powietrzu. Jest to gdzie¶ nisko nad ziemi±, bo widaæ drzewo tu¿ pod helikopterem. Mo¿na pomy¶leæ, ¿e dzieje siê to w zupe³nie innym miejscu, bo, po pierwsze: miejsce wygl±da inaczej, po drugie: nie by³o dot±d s³ychaæ ha³asu, który robi policyjny helikopter. Zaraz siê okazuje, ¿e mamy jednego z aktorów z poprzedniej sceny i to samo miejsce. Nie ma pozosta³ych cz³onków gangu. Nie wiadomo nawet dok±d siê przeteleportowali albo ulotnili, albo po prostu dok±d poszli. Aktor, którego ¶ciga policja wkrótce okazuje siê byæ pracownikiem oddzia³ów specjalnych policji. Dziwne, czy¿ nie? Akcja siê koñczy.
Dalej. Przyje¿d¿a samochód nad skarpê, zatrzymuje siê, wysiada z niego jaki¶ aktor. Ten spogl±da ze skarpy prawdopodobnie na ca³± akcjê, co¶ sobie my¶li i wraca do samochodu. Koniec drugiej akcji.
Nie wiemy praktycznie nic o tym aktorze. Nie wiemy kim jest, nie wiemy sk±d przyjecha³ i dok±d pojecha³. Nie wiemy, po co tam siê zatrzyma³. Najwy¿ej mo¿emy siê domy¶laæ, ¿e przyjecha³ po to, aby rzuciæ okiem na akcjê policyjn± z daleka. Ale jaki w tym sens?
To tylko przyk³ad. Podobnie wygl±daj± pozosta³e akcje. Wed³ug mnie, takie przedstawienie filmu, jest tutaj najwiêkszym b³êdem.
Kolejna rzecz to gra aktorów. G³ówny bohater, Robert, nie jest zbyt przekonywuj±cy. Swoj± pracê traktuje po macoszemu, jakby jemu nie podoba³a, jakby w ogóle nie zale¿a³o mu na pracy. A mimo to przechodzi pomy¶lnie szkolenie i zostaje wziêty do wa¿nej akcji policyjnej. Tak¿e i podczas akcji, kiedy wchodzi w szeregi gangu, nie wydaje siê wzbudzaæ zaufania cz³onków gangu. Gdy po niego przyje¿d¿aj±, jest wyra¼nie przestraszony, co daje po sobie poznaæ w dialogu. Dalej prawie nic nie mówi. Generalnie nie jest odpowiednim cz³owiekiem do wyznaczonego mu zadania. Wed³ug mnie ju¿ na pocz±tku powinien ponie¶æ pora¿kê. A tu, ku zdziwieniu, pomy¶lnie doprowadza akcjê do koñca. Dziwne, czy¿ nie?
Chcia³bym na koniec zwróciæ uwagê na jeszcze jedn± rzecz. W momentach kiedy dzieje siê w³a¶ciwie nic specjalnego, na przyk³ad aktor gdzie¶ sobie przechodzi, nie ma dialogu, nie ma akcji, film robi siê nudny. Przedstawiona scena wnosi do filmu praktycznie nic. Takie sceny mog± byæ i sporadycznie s± wprowadzane do filmu w okre¶lonym celu (na przyk³ad po to, aby przedstawiæ miejsce akcji, daæ odpocz±æ widzowi miêdzy kolejnymi akcjami). W takich fragmentach proponowa³bym wstawiæ chocia¿ jak±¶ ¶cie¿kê d¼wiêkow±, aby przyjemniej siê ogl±da³o. Przy tym, co jest w filmie, idzie zasn±æ.
Wiêcej ¿ycia!
Ujêcia kamery s± ca³kiem dobre. Widaæ, który aktor mówi, widaæ centrum akcji, co pomaga nieco zrozumieæ tre¶æ filmu.
Mam nadziejê, ¿e moja krytyka jest dla Was buduj±ca, poniewa¿ chcia³bym, aby Wasze filmy by³y coraz lepsze. Mam nadziejê, ¿e obejrzê kolejny film, i zobaczê wyra¼n± poprawê wobec wspomnianych prze ze mnie b³êdów.
Pozdrawiam. Gesior7.
_________________
In ancient times some random phpbb devs programed a mystic power named: Search button.
Only the chosen ones know how to use it. ツ
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Nie mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czników na tym forum